Samorządowcy wysłali list premierowi. Nie zgadzają się na kolejne podziały - TrzebnicaInfo.pl

Samorządowcy wysłali list premierowi. Nie zgadzają się na kolejne podziały

Małgorzata Matusiak oraz Arkadiusz Poprawa stanowili część grupy dolnośląskich samorządowców, którzy wysłali oficjalne pismo do premiera Morawieckiego. Włodarze z północnej części województwa nie zgadzają się na dyskryminacje tutejszych gmin i powiatów.
fot. Gmina Milicz

Martwa turystyka

Mateusz Morawiecki ogłosił kolejne wsparcie finansowe dla samorządów. Tym razem pieniądze trafią do tzw. “gmin górskich”. Premier chce tym samym chociaż trochę zrekompensować stracony sezon zimowy. Przypomnijmy – rządowy program “kwarantanny narodowej” doprowadził do zamknięcia turystyki – ze względu na obostrzenia zamknięte zostały hotele i stoki narciarskie.

Dla wielu miejscowości krótkie sezony w zimie i lecie to jedyny okres w roku, kiedy lokalni przedsiębiorcy zarabiają pieniądze za które żyją przez pozostałe miesiące. O ile sytuacja w górach jest dramatyczna (na Dolnym Śląsku jedną z takich miejscowości jest Karpacz), o tyle obostrzenia dotknęły w ten sam sposób każdą gminę w Polsce. Jak się okazało, premier Morawiecki zrobił z nową tarczą dokładnie to, do czego zdążył nas już przyzwyczaić.

Wybiórcza pomoc z podziałem na lepszych i gorszych

Rząd Mateusza Morawieckiego jak zwykle idzie na łatwiznę. Ogłoszenie pomocy dla górskiej turystyki to odpowiedź na zapowiedzi obywatelskiego nieposłuszeństwa przez ruch Góralskie Veto. Nowa tarcza została stworzona w strachu przed góralami, a w całym tym zamieszaniu premier zapomniał o równym traktowaniu wszystkich gmin. To nie pierwszy raz, kiedy Mateusz Morawiecki wybiórczo dobiera, które samorządy otrzymają rządowe wsparcie.

Dziś w Miliczu, przedstawiciele samorządów: Piotr Lech, Burmistrz Gminy Milicz, Sławomir Strzelecki – Starosta Milicki,…

Posted by Gmina Milicz w powiecie milickim on Wednesday, January 20, 2021

Z tym stanem rzeczy nie zgadza się grupa dolnośląskich samorządowców. Wśród nich znajduje się dwójka starostów: Małgorzata Matusiak z powiatu trzebnickiego oraz Sławomir Strzelecki z powiatu milickiego, dwóch burmistrzów: Arkadiusz Poprawa z Obornik Śląskich i Piotr Lech z Milicza oraz Wójt Gminy Malczyce, Piotr Frankowski. Politycy zapowiadają, że pod listem pojawi się w niedługim czasie więcej podpisów.

Według włodarzy, ograniczenie tarczy do gmin górskich to niesprawiedliwe pominięcie regionów, które również rozwijają swoją strukturę turystyczną. Lokalni politycy apelują, aby wsparcie dla górali trafiło również do pozostałych gmin.

Poniżej publikujemy treść listu do premiera Morawieckiego:

Szanowny Panie Premierze

Ogłoszony na konferencji prasowej przez wicepremiera Jarosława Gowina i szefa KPRM Michała Dworczyka rządowy program wsparcia dla gmin dotkniętych kryzysem z powodu koronawirusa jest długo oczekiwanym aktem pomocy wobec przedsiębiorców, którym decyzją rządu uniemożliwiono prowadzenie działalności gospodarczej.

Ogromne zdziwienie budzi fakt, że stworzono instrument pomocy tylko dla wybranej grupy podmiotów, czyli gmin górskich. Nie zauważając, że problem ten dotyczy w takim samym stopniu podobnych działów gospodarki w całym kraju, w tym także w naszym rejonie – Doliny Baryczy, Wzgórz Trzebnickich, Wzgórz Strzelińskich czy Łęgów Odrzańskich.
Różnica polega na tym, że nasza część województwa dolnośląskiego swój potencjał turystyczny buduje od 15- 20 lat, a gminy karpackie i sudeckie, podhalańskie i beskidzkie zbudowały go już ponad 100 lat temu. W tamtych rejonach infrastruktura już dawno została zamortyzowana, podczas gdy nasi hotelarze, restauratorzy, operatorzy turystyczni swoje nowo wybudowane hotele, pensjonaty i kwatery turystycznie, długo jeszcze będą spłacać w postaci długoterminowych kredytów. Mozolnie budująca się tradycja turystyczna – rodzinna, piesza, rowerowa, kajakowa czy konna – może zostać ostatecznie załamana obecną dekoniunkturą, a ogromny wysiłek samorządów, poniesiony na rewitalizację przestarzałej infrastruktury, budowę obiektów, szlaków, dróg i uzbrojenia terenu, okaże się daremnym i bezproduktywnym.

Uważamy ten mechanizm za wysoce niesprawiedliwy, pozbawiony racjonalności i domagamy się objęcia pomocą turystyczną wszystkich podmiotów pracujących na rzecz tej branży, bez różnicowania terytorialnego
i geograficznego oraz dzielenie polskich przedsiębiorców wg nieczytelnego i bezsensownego kryterium.
Dlatego liczymy na modyfikację przyjętych kryteriów i rozszerzenie wsparcia na gminny inne niż „górskie”, które mocno zostały poszkodowane wskutek pandemicznych obostrzeń dla wielu branż

>