Pomnik Kardynała Wyszyńskiego oraz park im. Kaczyńskich, czyli nowe pomysły burmistrza bez konsultacji społecznych - TrzebnicaInfo.pl

Pomnik Kardynała Wyszyńskiego oraz park im. Kaczyńskich, czyli nowe pomysły burmistrza bez konsultacji społecznych

Na najbliższej sesji rady głosowane będą projekty uchwał dotyczące budowy nowego pomnika oraz przemianowanie parku miejskiego na park im. Lecha ora Marii Kaczyńskich. Sprawa wywołuje kontrowersje wśród mieszkańców, zwłaszcza dlatego, że burmistrz podsunął nowe inicjatywy bez konsultacji z mieszkańcami.
Park pomnik Trzebnica
fot. polska-org.pl

Park i pomnik. Tematy na nadzwyczajną sesję rady

Ostatnie dni stoją pod znakiem wzmożonej aktywności Marka Długozimy. Włodarz Trzebnicy najpierw gościł w mieście premiera Mateusza Morawieckiego, a teraz próbuje po cichu wprowadzić w życie kolejne inicjatywy. Burmistrz chciałby, aby w mieście postawiono pomnik Kardynała Stefana Wyszyńskiego, oraz aby park miejski stał się parkiem im. Marii i Lecha Kaczyńskich.

Sprawa zdaniem niektórych radnych jest kontrowersyjna, ponieważ projekty uchwał związane z obiema inwestycjami weszły do porządku obrad sesji nadzwyczajnej rady. Także wielu mieszkańców zastanawia się, skąd wynika ten pośpiech u burmistrza, skoro nawet nie przeprowadził konsultacji społecznych w tej sprawie. Ciężko sobie wyobrazić sensowny powód, dla którego procedowanie nad pomnikiem czy zmianą nazwy istniejącego już parku musi odbywać się w nadzwyczajnych warunkach.

Jedną z najpopularniejszych teorii odnośnie inwestycji jest ta, w której Marek Długozima spieszy się z “dopięciem” obydwu uchwał, zanim sprawa nabierze rozgłosu, zwłaszcza, że w przeszłości włodarz był niechętny wobec podobnych inwestycji, zwłaszcza kiedy wychodziły one od opozycji. “kiedy Pani radna Renata Bujak-Ziółkowska składała wniosek o skwer koło SP3 to burmistrz tłumaczył się brakiem środków na tę inwestycję.” – możemy przeczytać w jednym z komentarzy.

O tym czy obydwie inwestycje dojdą do skutku zdecydują radni. Mimo to, niezależnie od rezultatu głosowań, dla burmistrza może być już za późno na uniknięcie kontrowersji.

>